poniedziałek, 18 marca 2024

W Rzemiośle zawsze To już tradycja

 

W rzemiośle zawsze

To już tradycja

Jeśli ślub bierzesz

Dwa światy masz

Tym jednym światem

To Twoja Firma

Tym drugim światem

To jest Rodzina

W jednym i w drugim

Sakramentalnie

Uczciwie

Do ostatniej kropli

Swojego żywota

Należy trwać

Nie masz zwolnienia

Nie ma urlopu

Załoga także

Rodziną  jest

Jaka zapłata

Taki ich żywot

Jaka jest praca

Taka jest firma

A jaka firma

Taki jest szef

Ot i ta cała

Arytmetyka

I tak od zarania

I tak ma być zawsze


Nie zmieni tego

Żaden chociażby

Najnowszy trend


To jest ta przystań

I port i kotwica

A także i mój azymut

W każdym człowieku

Widzieć człowieka

I niezachwianie

Człowiekiem być

To ta symbioza

I to ten klimat

A konkurencja

A rywalizacja

Rzecz oczywista

Żyj i daj żyć innym

Ale i swego

Trzeba zawsze strzec

Firma to wolność

To niezależność

Gdy złych decyzji

Nie czyni rząd

Najlepiej jeśli

Nam nie przeszkadza

Tak mówiąc szczerze

I mówiąc wprost

Polska jest silna

Gdy silne firmy

Po cóż za rękę

Prowadzić nas

Lecz prowadzili

Wepchnęli koncerny

Wepchnęli hipermarkety

I przywileje im także dali

I ponoć Polska

Jest krajem wolnym

Ale rzemiosło

Tu nie ma szans

Nie ma już


Tyle piekarni i cukierni

Ostali się

Ostatni Mohikanie

Skanseny pięknej

Bogatej rzemieślniczej  historii

Lecz i ich zmienicie

Unijny wiatr

Jeśli dalej tak będzie

Gdy zamiast 

Czasu polskiego

Li tylko

Unijny będzie czas

 

Ilustracje

Archiwum Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

19. 03. 2024

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz