Tu podczas lata
Był zawsze tłok
Panie
Kelnerki
I zarazem Ekspedientki
A Każda
Owej gdańskiej urody
Pierwszy sort
Zwijały się
Jak tylko mogły
By zamówione
słodkości
Klienteli Cukierni
Cukierni
Kaliszczak
Dostarczyć
na czas
Zawsze
zajęte były
Wszystkie
stoliki
Wiadomo
Cukiernia Kaliszczak
A receptury ciast
Sekretny
bank
Zawsze
bardzo
Mocno
strzeżony
I tradycyjny
I aktualny
Świętego Dominika
Gdy Ulicę
Długą
Przemierzała
codziennie
Ta turystyczna
Falująca wezbrana rzeka
Dosłownie
Głowa przy
głowie
Jedna wielka
Rzeka głów
Wtedy dostać
się
Do Cukierni
Kaliszczak
Zatrzymać
się
Na ciacho
Na lody
Można rzec
wtedy
Li tylko
Był możliwy wstęp
Dla iluż
jednak
Musiało
wystarczyć
Ów zapach
ciast
Ów widok
lodów
Ów widok
tortów
I z tym
ogromnym
Pragnieniem niedosytu
Musieli dalej iść
Bo taki
kierunek
Turystycznej
marszruty
Wyznaczał im
ów
Falujący
tłum
Postanawiali
więc
Tuż przed
zamknięciem
Cukierni
Kaliszczak
Albo zaraz
po otwarciu
Następnego
dnia
Wtedy
zamówią
Nieco więcej
I posiedzą
nieco dłużej
Summa
summarum
Należało
znaleźć
Sprzyjający
czas
Tę niewielką
lukę
Dla siebie
I kto stąd
odchodził
Był z tego
faktu
Li tylko
bardzo rad
I tak
Cukiernia Kaliszczak
Obrastała latami
W szacunek
uznanie legendę
I w pamięci
tak wielu
W pamięci
trwa
Wpisując się
w te
Przebogate
gdańskie dzieje
Szczęśliwi
są jednak ci
Którzy
dobrze znają
Tego miejsca
smak
Smak
porządnej
Polskiej Firmy
Firmy Cukiernia Kaliszczak
Dzisiaj jest to już li tylko
Słodkich wspomnień czar
Niezapomniany urok
Minionego lata
I nawet gdzieś słychaćÓw okrzyk ahoooooooooj
Pirata Andrzejka który
Tu także
Zachodził nie raz
A dziś już i Andrzejek Pirat
Piękna Legenda Gdańska
Dobrze mieć trochę lat
Bo o tym wszystkim
Stanisław Józef
Zieliński
20. 03. 2024


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz