czwartek, 8 grudnia 2022

I nie tylko na fotografii

 

I nie tylko na fotografii

Panie Zbigniewie

Mistrzu Piekarzy i Cukierników

Cukierników i Piekarzy


Wychodzisz dobrze

Bowiem w Twoim

Rodzinnym Albumie

Tyle serdecznych życzeń

Tyle dobrych ciepłych

A nawet gorących słów

Niczym prosto z pieca

Twoje drożdżówki


I od gości

Nieraz aż pękał

Twój Dom

Koło którego

Szklane biurowce


Wyrosły szybciej

Niż gdyby po deszczu

I przez te biurowce

I Twoje miejsce zamieszkania

Te tradycyjne

Parterowe domki

Podszedł po cichu

Dyskretnie

Ów ogromny unijny świat

I z tych biurowców prawie

Zagląda Tobie do okien

A Ty Mistrzu



Piekarzy i Cukierników


Patrzysz na swój świat

Świat fotografii

Ileż tam życia

Ileż wydarzeń

Zapadasz się w fotel

I pogrążasz się


W zadumie

W tym największym

I w tym najgłębszym zamyśleniu


W tym jakimś ciągłym dialogu


Tych swoich  dostojnych

Wszystkich przeróżnych

Przebogatych lat że


Tylko zatrzymać się

I to wszystko

Chociaż jakoś podpatrzeć ale

Nawet szeptem

Nie zmącić

Nie zakłócić

Nie przeszkodzić


I jeszcze pośród zdjęć
I dyplomów
Jeszcze tych kilka notatek

O najważniejszych wydarzeniach

Z życia  Rodu

Przypominającym w owym

Wiernym lustrze Żywota

Tamte dni

Tamte lata

Tamten czas

Gdzie są jednak Wszyscy

Których już dzisiaj 

I nie ma

Tam każdy z nich

Przy swoim trwa

Jakby nikt z Nich

Nie Odszedł

I jakby nic

Jakby nic

Dalej był

Jako przed laty

Tak samo serdecznie

Bliżej niż blisko




 



Ilustracje

Archiwum domowe

Pana Zbigniewa Kaliszczaka

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

8.12.2022


 

środa, 7 grudnia 2022

 I dyplomy z tylu stron

Jednakże nie są  to

Dyplomy wszystkie







Przez Cukiernię Kaliszczak

Przewinęło się

Tyle tych zachwytów

I ach i och


 

Jakież to wspaniałe 

Jakież to pyszne

I dyplomy z tylu stron

To są zaledwie

Reprezentanci

I bardzo dobrze że

Chociaż one są

Zaświadczając sobą


I tamte dni

I tamte czasy

I tamte

Nie do powtórzenia już

Urocze klimaty

A są to i instytucje

I firmy i szkoły i dzieci

Dzieci już jakże dorosłe


I niejeden wspomina dziś

Hm na drożdżówkach

Zbigniewa Kaliszczaka

To i ja urosłem

Bo któż tu nie zmierzał

Miały najwięcej

Budyniu kruszanki i dżemu

I zawsze były
Były bardzo 
Słodziudkie

Najlepsze w całym

Mieście Gdańsku

I tak Lud 

Wspomina te aktywne czasy

Swojego Cukiernika

Cukiernika Mistrza

I tak Lud zewsząd  pamięta

I nie sposób 

Pogodzić się 

Z tym faktem że 



Mistrz Cukiernik
JUż na emeryturze
A Cukiernia Kaliszczak 

W Gdańsku 

Przy Ulicy Długiej

To już  li tylko 

Same słodkie 

Wspomnienia


I tak dyplom za dyplomem

I dyplomów cały stos

A za każdym stoi człowiek

Wdzięczny za życzliwą dłoń





I spoglądasz na te strony

Tak solidnie zapisane

Konstatując  a i gubiąc  się

W nostalgii














I serdecznie wspominając
Czasy pracy i awansów
Czas wyróżnień
Nominacji
Czas uznania
Także od Kolegów
 Z Cechu
Z Cechu Piekarzy
I Cukierników
W imię rzetelnej
Koleżeńskiej
Odprawy 














Stanisław Józef Zieliński

8.12.2022

















 Autorska Seria Poetycka

Tom  1

Złota Saga 

Piekarzy i Cukierników 

Polskich
















Cukiernia 

"Kaliszczak"

(wydanie archiwalne

z uzupełnieniem)






I nawiedza 

Ta refleksja

Pasmo wspomnień

Siła dat

Człowiek pragnie

Być stabilnym 

A tu jednak 

Na to wszystko

Nie chce nam 

Pozwolić czas

Lubi zmiany

I to wszystko

I do Twojego losu także

Ów czas przykłada

Swoją dłoń

Nie spostrzeżesz się

Nawet jak i i kiedy

I dni Twoje 

Rozpędzone

Zamieni w dyplomy

Zamieni w rocznice

A może nawet

W całkiem udane

W Twojej książce  strony

I ile w tej książce

Tyle na tym świecie

Pozostanie  po Tobie

Po wieków wiek

Po wszystek czas

Pisząc i Twoim losem

Twoją rodową historię



















































































































































































































































































































































































































































































Jednak  Klienci
Cukierni Kaliszczak
Przy ulicy Długiej  
Jakże dobrze pamiętają
I ten klimat
A i ten aromat kaw
I te słodkie góry
Codziennie do pokonania
W postaci zawsze 
Kuszących tortów
Drożdżówek
I całej gamy ciast
Nawet teraz
W czasie wspomnień
Jakiż to dostojny czas







Wydanie archiwalne uzupełnione
Ilustracje
Stanisław Józef Zieliński
Tekst 
Stanisław Józef Zieliński