Blog Autorski
Stanisław Józef Zieliński
Czcigodny Seniorze
Panie Zygmuncie Spadliński
Pomimo
swoich
Senioralnych
lat
Dla swojego
Miasta Gdańska
Jesteś Senior Mistrz
W swojej Profesji
I w swoim Rzemiośle
Rzemiośle Piekarniczym
Rzemiośle Cukierniczym
I dalej w tej swojej Placówce
Dalej
gorliwie trwasz
I dzień
rozpoczynasz
Gdy tylko świta
Bo taki
Już od
kołyski
Porządek i
Ład
I każdy Twój Bochen
Subtelny
dyskretny
Jak ów księżyc
w pełni
I wagę swą
Jakże uczciwą
Jakże dorodną
Zawsze taką samą
I skórkę swą ma
Rumianą chrupiącą
I cenę stabilną
Mimo kaprysów rynku
Od lat taką samą
I takie zasady
Dzisiaj już tylko u Ciebie
I tak chyba już tylko
Ty Czcigodny Seniorze
Tak twierdzisz na cały głos
Chleb w Polsce
Nigdy nie może być drogi bo
Jest podstawą
Wyżywienia Narodu
U Ciebie chleb zawsze
Dobrze wypieczony
Zachwyca smakiem
Zachwyca zapachem
Zawsze
zdumiewa
Zawsze
zadziwia
Ów ciągle głodny
Twojego Chleba
Ów Gdański
Świat
Czcigodny
Seniorze
Choć Polska jest wolna
I demokratyczna
To jednak nie każdy
Rodzimym Piekarzom
Przychylny jest
Wskutek czego jakże często
Przeszywa Ciebie
I smutek i
żal
Bo tyle
decyzji
Sprzecznych z logiką
I stąd Polskiemu Piekarzowi
Pod prąd i pod wiatr
Jednakże Twój
Hart Ducha Silniejszy
Silniejszy i upór i wigor
I Wiara
I Nadzieja
A każda z tych cnót
Zawsze w Tobie jest
Pomimo tych przeszkód
Pomimo tych
trendów
Poniekąd unijnych
Wraz ze swoją Załogą
Przy Dzieży swej trwasz
Przy Piecu swym trwasz
I choć lat
przybywa
To jesteś jakby
coraz młodszy
I swemu
losowi
Sam dziwisz
się nieraz
Za prąd i za
wodę
Za mąkę i
transport
Coraz bardziej horrendalna cena
Znów jakiś dopust
Znów jakiś żart
Lecz na osobistą
prośbę
Twojego Patrona
Świętego Klemensa
Patrona Piekarzy i Cukierników
Bóg Ciebie tak bardzoSzczególnie
wspiera
I Mocą Wiary
I Siłą Woli
I w zdrowiu darzy
Obiecując w Misji
Polskiego Piekarza
Polskiego Cukiernika a więc
Także Mistrza w Sztuce Deseru
Kolejne Sto Lat
Bo jesteś
Jego
Najgorliwsza
Czeladź
I jesteś
dzisiaj
I świadek
historii rzemiosła
I świadek
wszelkich
Rynkowych fanaberii
Pomimo dobrych
planów
I tej
ogromnej troski
O to
wszystko co polskie
To jednak jesteś coraz bliżej
Bliżej
pustyni sawanny i prerii
Jest już tak
normalna
Aż trudno
dmuchać
Przeciw temu
wiatrowi
Jednakże wartości swoich
W Swojej Placówce
W Swojej Piekarni
W Swojej Cukierni
Potrafisz zawsze
Skutecznie
strzec
Jak
przystało
Na Polskiego
Piekarza
Na progu
każdego nowego dnia
Znakiem
Krzyża i Pacierzem
Serdecznie
Boga Ojca
Pozdrowisz i powitasz
I jesteś tego świadom
To przecież człowiek ciągle
A Bóg Ojciec stworzył
Porządny
świat
I w tym
Bożym Ładzie
W tym Bożym
Porządku
To Piekarz
zawsze
Ma Pierwsze
Miejsce
Bowiem bez
porządnego
Chleba
wprost z pieca
Czym byłaby
Polska
Czym byłby
Świat
Dłonie
Piekarza
Cenniejsze
niż złoto
Niż mirra
kadzidło
I ropa i gaz
Chociaż nie powiem
Wszystko
przez Boga
Zostało
stworzone
A gdy
stworzone
Aby i
dzisiaj także
Ku swojej
przyszłości
Szczęśliwie
zmierzał
Każdy kraj
Każdy Dom
Cały świat
Lecz wciąż
jest tak wielu
Tych nawiedzonych
Fałszywych
mędrców
Którzy na
przełaj
Na szagę
chcą iść
Z tą racją bezwzględną
że
Tylko oni są po to
By rządzić a
tak rządzili że
Został po
nich li tylko wstyd
I mrożą
pieczywo zamiast wypiekać
Diabelskie metody
Dopokąd w
Polsce
Jest Nasz
Polski
Najlepszy Piekarz
To takie kłody
Ma jednak
Co dnia
I tak Naród Polski
Bezmyślnie
smak
Polskiego Chleba
zatraca
Jedząc
substytut
I z Niemiec
i z Chin
Odwrócić te
trendy
Czy jeszcze
ktoś może
Bowiem to straszny
Ból dla Polskiego
Piekarza
A i dla kraju takiego jak Polska
Ogromny
wstyd
Bo miast
chleba z klasą
To Naród
prawie
Trocinami
karmiony
Eksperci
Żywności
Poniekąd
Polscy
Polscy z
krwi i kości
Poniekąd w profesji swej
Od pokoleń
I Wy na to
nic
Bo Unia
Bo takie
antypolskie prawo
Bo narzucone
Z Brukseli dyrektywy
Bo wreszcie
ta kabza którą
Kosztem Polskiego
Zdrowia
Nabijają
niemieckie i francuskie
Poniekąd Polsce
Tak bardzo
przyjazne hipermarkety
I jakim
kosztem
Zamiast
prawdziwego
Polskiego Chleba
Podając
unijne
Ujednolicone
Kołchozowe
Substytuty
Tyle warte co trociny
Tyle warte co miał i pył
O tempora
O mores
Wołasz na to
wszystko
Nasz
Czcigodny Seniorze
Panie Zygmuncie
Spadliński
I wbrew wszystkiemu
i wszystkim
Wraz z całą
swoją Załogą
Jakby nigdy nic
Trwasz przy
swoim
Piekarniczym
Piecu
Resztkami sił
jeszcze
Trzymając się
Tego wolnego rynku w Polsce
Który codziennie
Tyle absurdów ma
I nadal Państwo Polskie
Nie chroni Ciebie
Przed siłą pazernej
Obcej konkurencji
I tak idzie
Na zupełne zatracenieNasz Prawdziwie Polski
Rzemieślniczy Stan
Jakie to smutne
Jakie to bolesne
Nasi Polscy Rzemieślnicy
Także Piekarze i Cukiernicy
Samotni są dzisiaj
Pozostawieni samym sobie
I skutki jakże opłakane
Nasi Ostatni
Nasi Polscy Rzemieślnicy
To przecież już
OSTATNI
Nasi Polscy Mohikanie
I tak zatracamy
Najprawdziwszy
I najlepszy w świecie
Nie do ruszenia przez wieki całe
Smak Polskiego Chleba
Zastępując każdy bochen
Wprost z pieca
Jakimiś li tylko
Odmrażanymi trocinami
Już na drugi dzień
Bułeczki jak z gumy
Jak z waty
W dodatku blade
Niedopieczone
A chleb ów już po tygodniu
Okrywa pleśń
I jest już li tylko
Do wyrzucenia
A winien stwardnieć
Stwardnieć na kamień
I równie smaczny być
Przez cały rok
Lecz jednak dzisiaj
Któż o tym wie
I tak Kpina z Ironią
Zajmują w Polsce
Najbardziej pierwsze
Niezasłużenie
Honorowe miejsce
I tak na sztucznym chlebie
Wyrasta już kolejne
Sztuczne polskie pokolenie
I tak te lata
Te lata absurdów
Coraz dalej biegną
Na oślep już mówiąc
O Unii całą gębą
I ja tymi słowami
Także już tego nie zmienię
Na sztucznym chlebie
Rośnie już w Polsce
Kolejne sztuczne pokolenie
Poniekąd światowe
I modne
Zupełnie inne
Pełne frazesów
I tej mowo mowy
I tej mowo trawy
Pokolenie unijne
Na szczęście jednak
W ostatnich latach
Jest prawdziwie Rząd Polski
Próbujący za wszelką cenę
Odwrócić to wszystko
Jednakże iluż usiadłszy
Z puli polskiego mandatu
Na uniijnych stołkach
Obrosło w zwały sadła
Ci gotowi choćby już dziś
Wszystko co Polskie
Oddać tej Unii
Zdominowanej przez Niemcy
Tym nawet nie do Warszawy
A do Berlina
Bliżej niż bliskoPo prostu skundlone
Polskie ciamajdy
IlustracjeArchiwum Internetowe
Grzegorz Kabziński
Stanisław Józef Zieliński
Tekst
Stanisław
Józef Zieliński
7.07.2022









.jpg)

















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz